Rywale byli faworytami na papierze. Wiedzieliśmy, że nie jedziemy na ich teren, by sprawić niespodziankę. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak wysoki może być nasz poziom. Znaliśmy naszą wartość. Po prostu chcieliśmy zagrać najlepiej, bo dzięki temu bylibyśmy na tym samym poziomie, co skład Nikoli Grbicia – <a href="https://sport.tvp.pl/tag?tag=srećko+lisinac" target="_blank">Srećko Lisinac</a> wyjaśnia tajemnice sukcesu Itas Trentino w rywalizacji w Lidze Mistrzów z <a href="https://sport.tvp.pl/tag?tag=Sir+Safety+Perugia" target="_blank">Sir Safety Perugia</a>.